Blog Jerzego Kosacza

Trochę treści i obrazki. (rok. zał. 2009)

Już od dłuższego czasu, zwłaszcza od tak zwanej transformacji ustrojowej potykam się o określenia, które mnie mocno irytują, choć wiem, że nie mijają się one z prawdą. Słyszę, czytam i widzę, że ktoś tam to: ksiądz-biznesmen, ksiądz-polityk, ksiądz-filozof itp.I to nie są wyzwiska, bo znając wiele biografii tak nazywanych księży, te określenia obrazują domeny, którym […]

BasztowaW upalne, jeszcze lipcowe południe ta senna uliczka jest jak kompletnie wymarła. Raczej oszczędziły ją powojenne rewolucje budowlane i za bardzo nie zmieniła się od czasów gdy nosiła jeszcze nazwę Kleine Herren Strasse. Niewiele jest kwidzyńskich uliczek, które przetrwały niewiele zmienione. Ale w tym zakątku miasta, pomiędzy zachowanymi budynkami, coś tu wisi w powietrzu, moim […]

Kummernis

Listopad 28 2009 - In: Kwidzynalia Jerzy K.

Możliwość komentowania Kummernis została wyłączona

Wpis przeniesiony. Obecnie pod tytułem "Ukrzyżowana księżniczka".

Mietek był nie tylko malarzem. Był instytucją kwidzyńskiego życia kulturalnego. I nie tyle z racji pełnionych funkcji zawodowych, co z pasji i powołania. Pochodząc z Kresów, spod Kostopola, skąd wypędzeni Polacy po 1945 zaludnili kilkoma transportami Kwidzyn i jego okolice, przywiózł tu w późnej tzw. repatriacji (1957) wszystkie te wspaniałe cechy charakteru Polonusów, o których […]

Miejscami magicznymi zwykliśmy nazywać takie, które utkwiły nam w pamięci w jakiś szczególny sposób. Kojarzą się one ze wspomnieniami znaczących momentów naszego życia, z towarzyszącymi im nastrojami, wrażeniami, a przede wszystkim z tym, co znacząco porysowało nasz życiorys. Każdy ma ileś tam własnych miejsc magicznych, a ich liczba jest proporcjonalna do intensywności swoich przeżyć. Są […]

Mijają kolejne rocznice owej grudniowej niedzieli, gdy ogłoszono rozpoczęcie wojny polsko-jaruzelskiej. Wspomnienia tamtego dnia obrastają w mitologie i legendy. Ciągle spotykamy starania, by tamta wojna była coraz mniej zrozumiała. Ujawniający się jej uczestnicy, w swoich relacjach swobodnie przekraczają ówczesną linię frontu, zaszczytnie moszcząc się w okopach, w których wtedy nie byli. Ale nie o tym […]

Oni są wśród nas. Codziennie mijamy ich, rozmawiamy z nimi, lecz nie każdy z nas wyczuwa ich pobłażliwość wobec naszej gonitwy za codziennym byle czym. Zazwyczaj przyjaźnie uśmiechają się ustępując nam miejsca, które jest im należne choćby z racji wieku. Bywa, że pospiesznie mijamy ich niczym przeszkody na naszym trakcie. Oczywiście, wszyscy żyjemy w tym […]

Copyright © 2009 Blog Jerzego Kosacza.